Moje książki kupisz na vandom
Najlepsze książki fantasy – moje TOP, ale nie musi być Twoje
Pytanie o najlepsze książki fantasy jest trochę jak pytanie o Twój ulubiony film lub piosenkę. No bo cóż, każdy ma własny gust i ja nie będę tutaj mówić, że najlepsza fantastyka to jest dokładnie ta, którą poniżej opiszę, ja mam monopol na rację i to jest the best.
Jedni kochają klasyczne high fantasy z wielkimi bitwami, inni mroczne światy, polityczne intrygi, romantasy albo przygodówki z humorem.
Jako polska pisarka fantasy pomyślałam jednak, że podzielę się książkami, które mnie zachwyciły i które – co ciekawe – regularnie pojawiają się także w rankingach najlepszych powieści fantasy na świecie. Jeśli szukasz inspiracji do czytania, dawaj, może coś zaczerpniesz z tej listy!

Najlepsza fantastyka – ranking (subiektywny!)
Uważam, że z czegoś wynika popularność pewnych tytułów – rzeczywiście zachwycają większość i dlatego są w topkach. Pewnie nie będą mega oryginalna, jeśli wymienię poniższe tytuły, ale znajdzie się kilka, które mogą Cię jednak zaskoczyć 😉
Wiedźmin – Andrzej Sapkowski
Tego tytułu chyba nikomu przedstawiać nie trzeba, co?
To ta seria, która udowodniła, całe szczęście, że polska fantastyka może konkurować z największymi nazwiskami gatunku.
Jeśli jeszcze nie znasz Geralta, naprawdę warto to nadrobić. Co tutaj mamy?
- Słowiańskie inspiracje – legendy, potwory i klimat, którego trudno szukać w zachodnim fantasy, czyli wszelakie południe, leszy, utopce, strzygi, kikimory, biesy, wodniki czy rusałki…
- Yennefer, Ciri i Jaskier – bohaterowie drugoplanowi są równie ważni, a zwłaszcza nasz żartowniś Jaskier. Jak coś, ja team Triss, ale trzeba Yennefer oddać, że ma charakterek!
- Polityczne intrygi – starcie Nilfgaardu, Redanii, Temerii, Kaedwen i innych królestw, polityczne smaczki, nawet Geralt bywa na salonach!
- Opowiadania na start – seria zaczyna się od krótszych historii, więc łatwo można wpaść w świat. No i język i humor pana Sapkowskiego – nie do podrobienia!
Pieśń Lodu i Ognia (Gra o tron) – George R.R. Martin
Kto nie zna, kto nie zna? Nie widzę rąk! 😉
- Daenerys, Snow i Tyrion Lannister – ale to są ciekawe postacie, a humor Tyriona uwielbiam! Szczerze? Są super, a tak naprawdę to każda postać jest fantastyczna i dobrze napisana, z życiem i charakterem.
- Smoki, Biali Wędrowcy i Mur – obok walki o władzę nad Westeros istnieje znacznie większe zagrożenie czające się daleko na północy… mocne!
- Szokujące zwroty akcji – już pod koniec pierwszego tomu Martin udowadnia, że żaden bohater nie może czuć się bezpiecznie… ale ciii!!!!
- Odwaga w łamaniu tabu – kazirodczy romans Cersei i Jaimego Lannisterów, moralnie niejednoznaczni bohaterowie, wkurzające postacie, takie jak Sansa… tutaj się dzieje 😉
- Smoki – tak, mamy tutaj smoooki!
Mroczna Wieża – Stephen King
Wiem, że nie wszyscy zaliczają tę serię do klasycznego fantasy 😉 Ja też nie. Ale to cudna mieszanka fantasy, horroru, westernu i sf. I właśnie dlatego tak bardzo ją kocham. Jest dziwna, nieoczywista i całkowicie inna niż wszystko, co wcześniej czytałam. Moja ulubiona seria. Jeśli przebrniesz przez 1 tom, który rzeczywiście jest dość nudny momentami, to potem przepadniesz.
Odkrycia Riyrii – Michael J. Sullivan
Michael J. Sullivan pisze bardzo przystępnie, a jego książki po prostu pochłania się jedna po drugiej. Są stosunkowo krótkie.
- Hadrian Blackwater i Royce Melborn – jeden z najlepszych duetów w fantasy. Idealista i cynik, którzy świetnie się uzupełniają.
- Przygoda w starym stylu – włamania, tajemnice, pościgi, zaginione artefakty i misje, które niemal zawsze wymykają się spod kontroli. Taka tradycyjna fantastyka, napisana totalnie przystępnie.
- Spiski polityczne – bohaterowie początkowo wykonują drobne zlecenia, ale z czasem zostają wplątani w wydarzenia światowej wagi 😉 I humoru tutaj też nie brakuje!
Szóstka Wron – Leigh Bardugo
Jedna z najlepszych młodzieżowych serii fantasy ostatnich lat, potwierdzam! Powiem tak, kocham język Leigh – pisze tak plastycznie, obrazowo i stosuje prześliczne porównania, metafory i dowozi innymi zabiegami stylistycznymi.
- Kaz Brekker – genialny! Strateg, zraniony red flag i jeden z najbardziej charyzmatycznych fantasy, nie przesadzam!
- Szóstka zupełnie różnych bohaterów – złodziej, szpieg, strzelec wyborowy, Heartrenderka, hazardzista i uciekinier, każdy charakterystyczny, zraniony w pewien sposób i cudownie dający się zrozumieć i polubić.
- Skok niemożliwy do wykonania – sercem fabuły jest misternie zaplanowane włamanie do najlepiej strzeżonego więzienia na świecie, z którego podobno nie da się uciec… hmm, sprawdź 😀
- Jurda parem – tajemniczy narkotyk wzmacniający moce Grisz, który chwieje światem w posadach.
- Fenomenalne dialogi i chemia między bohaterami – to najmocniejszy punkt Szóstki.
Z mgły zrodzony – Brandon Sanderson
Gdybym miała polecić jedną serię Sandersona osobie, która dopiero zaczyna swoją przygodę z jego twórczością, byłby to właśnie Z mgły zrodzony. Jeden z najbardziej pomysłowych systemów magii, jakie kiedykolwiek powstały.
Pan Lodowego Ogrodu – Jarosław Grzędowicz
Styl tego pana jest totalnie charakterystyczny. Vuko Drakkainen, czyli były żołnierz z Ziemi, trafia na planetę Midgaard, żeby odnaleźć zaginionych naukowców, którzy… zamiast wrócić do domu, zaczęli bawić się w bogów. Połączenie science fiction i fantasy.
Świat Dysku – Terry Pratchett
Nie każde fantasy musi być mroczne. Jeżeli lubisz błyskotliwy humor, inteligentną satyrę i absurdalne sytuacje, Terry Pratchett jest po prostu obowiązkowy.
A jeśli wolisz romantasy…
Romantasy ma dziś ogromne grono fanów i doskonale to rozumiem.
Jeżeli szukasz historii, w których romans odgrywa równie ważną rolę jak magia, warto sięgnąć po Szkarłatną Ćmę i Dwór cierni i róż Sarah J. Maas, ale więcej o tym w innym wpisie 😉
A co z rankingami najlepszych książek fantasy?
Jeżeli masz ochotę poznać naprawdę obszerne zestawienie, polecam ranking przygotowany na podstawie listy magazynu TIME. Znajdziesz tam aż 100 najciekawszych książek fantasy z całego świata. O tu tu: Ciekawy ranking.
Na koniec… czy istnieje najlepsza fantastyka? Książki mają różne oblicza
Moim zdaniem nie. Ja sama kocham klasyczne fantasy, ale równie chętnie sięgam po science fiction. Ostatnio bardzo polubiłam także nurt LitRPG – świetnie bawiłam się przy serii Dungeon Crawler Carl, gdzie mamy mówiącą kotkę Pączuś – cudny zwierz 😉
Uwielbiam też książki, które trudno zamknąć w jednej szufladce gatunkowej. Jedną z nich są Kwiaty dla Algernona – niezwykle nieoczywista opowieść, dotyka głęboko.
I oczywiście nie przestaję odkrywać polskiej fantastyki. Z ogromną ciekawością śledzę twórczość polskich autorek fantasy, ale to temat na inny wpis 😉
Fantasy jest dziś tak różnorodne, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dlatego zamiast szukać najlepszej książki fantasy, warto czytać różności i mieć własny ranking najlepszej fantastyki! 😉 A, i zapraszam Cię na mojego Instagrama – tam nie tylko pokazuje kulisy pisarki, ale wrzucam też opinie o fajnych książkach